Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2026

wszyscy byliśmy za młodzi - maria lichoń

 Wszystko stało się za szybko. Chyba nikt z nich tak do końca tego nie rozumiał. W końcu byli tylko dziećmi - letnimi wieczorami chcieli siedzieć do późna na zewnątrz, jak najwięcej czasu poświęcać na spotkania z przyjaciółmi, a jak najmniej na naukę, nie myśleć o przyszłości. Chcieli wierzyć, że to ich życzenia, spośród tak wielu tak wielu pomyślanych , zostaną wysłuchane i spełnione. A już następnego dnia byli ubrani w licealne mundurki mając przed sobą ostatni rok nauki i nakaz wybrania drogi którą chcą dalej iść. Konieczność podjęcia decyzji nadeszła nagle, razem z całym obszernym bagażem - szczęściem i podnieceniem przed końcem, dla wielu pierwszym którego mieli doświadczyć, i jednocześnie pierwszym, którego mieli nie zrozumieć. I nagle stali się dorośli - chociaż nie całkiem. Nie byli już dziećmi, ale nie byli także w pełni dojrzali. Jeszcze chwilę temu proste wybory teraz stanowiły wyzwanie - gdy okazało się, że prowadzą do konsekwencji i odpowiedzialności, przestały być tak...

ciocia lidka

  O byciu rodziną nie świadczą więzy krwi. Całe życie mówię Ciociu do Ciebie i długo myślałam że jesteśmy biologiczną rodziną. Byłam wychowana przez mamę nazywającą Cię Kuzynką. I sama to powtarzam w dorosłym życiu. Jak wiele razy mi pomogłaś ne zliczę. Nie ważne ile czasu się nie widzimy, ile czasu nie rozmawiamy. Nie ilość ale jakość się liczy. A ty byłaś i jesteś. Ufają ci moi bliscy, ufam Ci ja. "Kocham twoją babcię i życzę jej jak najlepiej" Wzruszyłam się tymi słowami. Wzruszyłam się naszym spotkaniem. Ciesze się że jesteś. Że Mamy kogoś tak dobrego, ciepłego, życzliwego i godnego zaufania. Jesteś moją Ciocią ale nie dlatego że przyjaźnisz się z mamą i że moja babcia przyjaźniła się z Twoją Mamą. Jesteś moją Ciocią bo jesteś Naszą rodziną