Karol
Przeszłość lubi powracać i uderzać znienacka. Sen w którym był moim mężem obudził lawinę uczuć. Rozbił. Przeszłość która nigdy nie zniknie do końca. Której bez brakujacych szczegółów układanki nie da się zamknąć. Tak bardzo bym chciała wiedzieć jak sobie teraz radzi i co się z nim dzieje. Tak bardzo chciałabym porozmawiać, wyjaśnić, zrozumieć i jego i siebie. Jacy wtedy byliśmy MY. Kim lub czym byliśmy . Przejeżdżam obok jego domu albo byłego domu. Musi to być ostatnia klatka. Nisko. Pamiętam że okna jego pokoju były nad wierzeniami. Jego babcia była dużo starsza od mojej, na pewno nie żyje. A rodzice? W gimnazjum byliśmy z Agatą i Anką paczką, całą podstawówkę kształtowała się nasza przyjaźń. Nie wiem co kiedy i dlaczego się stało że stało się jak się stało. Dziś jest to obcy a przynajmniej ja dla niego taka jestem. Czy myśli czasem, tęskni, wspomina? Ja w takich sytuacjach zawsze. Boli. Gdybym była inna czy to by coś zmieniło? Setki pytań które chyba na zawsze pozostaną bez odpo...