27.09.2019 Awizo

Wczoraj

Domofon. Awizo do ojca.

Pierwsza reakcja: nie przyjmuje

Po sekundzie: ojciec nie żyje, proszę odesłać z adnotacją


Dziś

A może trzeba było odebrać, dowiedzieć się kto i samej wyjaśnić. Tylko po co się w to babrać i ujawniać. Sami mnie znajdą. On nie żyje a ja dokumenty zrzekajace sie mam więc po co, a zrobić mi nic nie mogą.

I łzy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maciej

milowe kroki

Ty, Boże, wszystko wiesz, * Ty znasz moje serce. * Więc prowadź mnie wiekuistą drogą