28.08.2019 Woda
Wzięłam wczoraj mamie arbuza. A dla równowagi do drugiej ręki zgrzewke wody. Która rozpierdoloła mi się jak tylko doszłam do przystanku. 6 butelek wody w ręku autobusem, a potem tramwajem i autobusem. Dopiero pod domem ha jakaś babka się ulitowała i dała mi siatkę na wodę. Ja pierdole. Ręce miałam jak z ołowiu. Dziś jeszcze czuje to w ramionach
Komentarze
Prześlij komentarz