3.08.2019 Gdy zachoruje pies

Pies jest trudnym pacjentem. Nie powie co się dzieje. Dziś byliśmy na obcinaniu pazurów, kilka godzin temu zaczął piszczeć. Wydawało mi się że chodzi o tę łapę którą miał lata temu pogryzioną. Izy nie ma aby nas zabrać do weta. Zadzwoniłam. Lekarz kazał obserwować i przypomniał że może go pazur który niespodziewanie zakrawawił boleć. Teraz na spacerze zrobił na rzadko. Pokłada się. Popiskuje. Ogon podkulony. Ja mam serce w gardle. Do jutra jak nie przejdzie jedziemy. Póki co to w sumie nie wiem co go boli.

Edit

Za 12 godzin jak nic się nie zmieni idziemy do weta. Póki co nerwy mam w strzępach. Chwilami popłakuje. Nie jestem z tych co potrafią czekać. Ja działam gdy widzę że zwierzę cierpi. Niestety nie mam pojęcia co go boli.

  • awatar mąka krupczatka: Pieskom można podawać nospe... Jeżeli to brzuch to mu pomoże.. :( Moja wazy 4 kilo i podaje jej całą tabletkę tej normalnej nospy. Oblicz sobie jaką dawkę może dostać Twój pies.
  •   Gusia: @mąka krupczatka: stan zapalny w łapcie kiedyś pogryzionej, dostał leki ale trzeba czekać


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maciej

milowe kroki

Ty, Boże, wszystko wiesz, * Ty znasz moje serce. * Więc prowadź mnie wiekuistą drogą