6.10.2019 Vetica

Gusia: Jutro Korek wraca do domu i potrzebuje tabletki na robaki, minął też termin działania tabletki przew kleszczom a do tego popiskuje i ciężko mu na łóżko wskoczyć, poprzednio zauważyłam że druga łapka sprawia kłopot. No to z samego rana do weta. A tu kolejka. Jedna lekarka zajmuje się pacjentami na szpitalu, druga przyjmuje. Kilka osób czeka. Niestety ta na szpitalu to nasza ulubiona. Trochę zła że nie umowiłam się czekam w kolejce. Ludzie sympatyczni, pani technik nie przeszkadza że Korek się plącze - chwilami jej pod nogami. W pewnym momencie ze szpitala wychodzi pani Agnieszka i pyta kto następny. Akurat to my! Moje nazwisko pamięta i gdy mówię że jest wciąż ból sprawdza w kompie kiedy go poprzednio przyjmowała. Pamięta co się działo. Potwierdza to co mi się wydawało. Druga łapka sprawia problem. Bada go. Przy okazji pytam o narośl i szczegółowo tłumaczy co to. A gdy przez salę przechodzi szefowa pyta się mnie o Korka oczy. Rtg nie udaje się zrobić z powodu awarii sprzętu ale na teraz to nic pilnego. W grudniu ma szczepienie więc uzgadniamy że się do niej umówie i wtedy zdecydujemy co dalej. Korek w poczekalni całkiem spokojny. Nawet z jednym psem się wąchał a właścicielom dał głaskać. Lekarkę uwielbiamy. To niezwykłe miejsce. Profesjonalna pomoc, zaangażowany personel. Zwierzę też to czuło.


  • awatar Judyta Zagubiona: zawsze byłam wierna weterynarzowi w mojej okolicy, ale znajoma poleciła mi innego weta, sporo tańszy... pozatym mega pozytywni ludzie, szczerzy, otwarci, pomocni, na kontrolnych wizytach nie pobierają opłat, a poprzedni wet za spojrzenie psu w uszy i powiedzenie ze się wygoiło brał 50 zł ;] a tu na kontroli dogłębne sprawdzanie i nie chcieli kasy, bo przeciez to tylko kontrola... i moje zwierzaki jakoś chętniej do tej przychodni chodzą
  • awatar Gusia: @Judyta Zagubiona: takie miejsca są bezcenne, dziś zadzwoniłam bo nie mogę znaleźć dokumentu ostatniego szczepienia i chciałam się o termin dowiedzieć, piew usłyszałam że dostanę powiadomienie smsowe a dopiero potem łaskawie date, i ten ton. O nie, nie jadę tam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maciej

milowe kroki

Ty, Boże, wszystko wiesz, * Ty znasz moje serce. * Więc prowadź mnie wiekuistą drogą