9.09.2019 Odmieniona
Poniedziałek po urlopie. Oczywiście że mi się nic nie chce. Ale widzę że w pracy jestem zupełnie inna. Ten wyjazd, zmiana otoczenia, był mi naprawdę potrzebny
A swoją drogą trzeba mieć szczęście by wracając już od cioci i jadąc prosto na pociąg wsiada mi centralnie do autobusu Alka z mężem, której nawet nie lubię. I trzeba udawać że do ciotki przyjechałam i tylko się z przyjaciółmi widziałam chwilę by nie zrobiła afery.
(swoją drogą poprosiła mnie potem teska o to samo :P)
A swoją drogą trzeba mieć szczęście by wracając już od cioci i jadąc prosto na pociąg wsiada mi centralnie do autobusu Alka z mężem, której nawet nie lubię. I trzeba udawać że do ciotki przyjechałam i tylko się z przyjaciółmi widziałam chwilę by nie zrobiła afery.
(swoją drogą poprosiła mnie potem teska o to samo :P)
Komentarze
Prześlij komentarz