dom 22.07.2019

Sytuacja z zeszłego tygodnia. Chodzę na fizjo blisko starego domu. Od początku pojawia się myśl by zmierzyć się z wchodzeniem pod górkę na agrykoli. Pojawia się myśl żeby zapytać fizjoterapeutkę czy mogę wrócić na piechotę do domu. A przecież ja tam od 6 lat nie mieszkam. Rozklejam się zupełnie. To nie czas i miejsce, z trudem się uspokajam.

Sen. Piąte przez dziesiąte pamiętam że z chłopakami coś. Na bagateli....

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maciej

milowe kroki

Ty, Boże, wszystko wiesz, * Ty znasz moje serce. * Więc prowadź mnie wiekuistą drogą