domofon i winda

Staram się unikać dotykania domofonu, wchodzę do domu za pomocą klucza. Zwłaszcza gdy wracam z zakupów by pies nie piszczał. Ale wieczorem gdy wracam ze spaceru zawsze wchodzę kodem aby mama słyszała. Jakoś boje się utknąć w windzie a wieczorem praktycznie nikt się nie kręci

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Maciej

milowe kroki

Ty, Boże, wszystko wiesz, * Ty znasz moje serce. * Więc prowadź mnie wiekuistą drogą