Laurka
Koleżanka zadzwoniła co u mnie słychać i zapytała czy uszyć nam maseczki a słysząc że nie pracuje zaproponowała pomoc finansową.
Niby zwykły gest, sama będąc w jej sytuacji zaproponowałabym pomoc, a mimo wszystko to bardzo mnie wzruszyło
Niby zwykły gest, sama będąc w jej sytuacji zaproponowałabym pomoc, a mimo wszystko to bardzo mnie wzruszyło
Komentarze
Prześlij komentarz