renata 22.07.2019
Koleżanka którą ledwo toleruje i sąsiadka którą lubię. Sobotni poranek.
Chcę się z tą drugą umówić, pisze przez przypadek do pierwszej. Gdy się
orientuje jest już za późno. Motywuje się jednak aby iść bo wspólny
basen jest kuszącą ofertą. Dziewczyny nic się nie zmieniły od 2 lat,
jestem w stanie jakoś wytrzymać i tak nie mam nic innego do roboty a
lubię wodę, mimo że w parku moczydło jest strasznie zimna. Na swój
sposób lubię je, ale ich charaktery na dłuższą metę są nie do
wytrzymania. Na wszelki wypadek jednak podpisałam obie dziewczyny
nazwiskiem.
Komentarze
Prześlij komentarz